Drogi pamiętniczku !
Śmierć taty bardzo mnie zmieniła. Byłam z nim bardzo zżyta. Raz w tygodniu zawsze robiliśmy sobie dzień ojca z córką. Wszystko było ślicznie dopóki papa ( bo tak na niego mówiłam ) nie musiał w nocy pojechać do szpitala. Tej nocy była okropna pogoda- padał deszcz. Papa wpadł w poślizg i uderzył w betonowy słup. Zginął na miejscu. Przez dwa miesiące nic do mnie nie dochodziło. Nie potrafiłam się na niczym skupić. Miałam nawet czasami zajęcia z psychologiem, ale to nie pomogło. Teraz minęło już po śmierci taty 5 miesięcy. Mimo, że straciłam ojca, dziękuję Bogu, że cały czas miałam przyjaciela, który w trudnych sytuacjach był obok mnie - Justina.
~
Witam. Tak więc takim krótkim prologiem zaczynam przygodę z moim nowym blogiem. Mam nadzieje, że będziecie czytać i komentować. Jeżeli ktoś z was chciałby być informowany o kolejnych rozdziałach - komentujcie.
Rzecz druga- wygląd. Przy następnym rozdziale mam nadzieje, że uda mi się już zrobić lepszy.
Dziękuję i do następnego ;)
Super prolog
OdpowiedzUsuńWow dopiero przeczytałam prolog a widzę że będzie ten blog zajebisty <3
szkoda jej trochę :(
dodaj szybko 1 rozdział <3
Super ! oby tak dalej mam nadzieję, że rozdział 1 pojawi się szybko. <3 Kasia masz te zdolności po dziadku :D
OdpowiedzUsuńpowodzenia w kolejnych rozdziałach :D
OdpowiedzUsuńBędzie cudownie :) już nie mogę się doczekać 1 rozdziału <3
OdpowiedzUsuńlolololollll... ja czekam na 1 rozdział kotuś ! :*
OdpowiedzUsuń